6 sty 2013

Dotyk Julii - Tahereh Mafi

5 komentarzy:

Czasem wydaje mi się, że moja samotność eksploduje rozsadzając mnie od środka. Czasem zastanawiam się, czy wypłakanie, wykrzyczenie albo wyśmianie tego obłędu może w czymkolwiek pomóc. Czasem pragnienie dotyku, bycia dotykaną, c z u c i a jest tak silne, że porywa mnie do jakiegoś innego wszechświata, a tam, stojąc na krawędzi przepaści, nabieram pewności, że spadnę i nikomu nigdy nie uda się mnie znaleźć.

Mając książkę po raz pierwszy w rękach, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Fascynujący opis i intrygująca okładka to nie wszystko. Ponieważ czasem to, co jest w środku, wcale nie jest tak dobre, jak można się było tego spodziewać.

Potrafisz sobie wyobrazić spędzić w zamknięciu 264 dni? I to w całkowitym odosobnieniu? No cóż, może nie w całkowitym. Za towarzystwo w końcu służą ci: notatnik, pióro, okno i ściany. Nie wątpię, że na pewno byście się dogadali. Ja bym nie wytrzymała. Nie potrafię się nie odzywać (nie licząc 45 minut lekcji, gdy nie ma M. lub Stray). A gadanie sam do siebie nie jest zbyt dobrym posunięciem, chyba że chce się do końca zwariować. Myślę, że też byś nie wytrzymał. W końcu 264 dni to szmat czasu. Pocieszeniem może być tylko to, że możesz pisać. Sam do siebie, ale możesz.

5 sty 2013

Podsumowanie roku 2012

2 komentarze:


Rok 2012 minął pod znakiem bardzo ciekawych nowości książkowych. Część z nich znalazła miejsce w mojej biblioteczce, a część jeszcze czeka aż znajdą się pieniądze, żeby je kupić.

W ubiegłym roku przeczytałam 31 książek, przy czym napisałam tylko jedną recenzję (nie bijcie, błagam). Co daje 11840 przeczytanych stron, czyli ok. 32 strony dziennie. Na tle Tirindeth czy Abigail wypadam słabo.
Do ulubionych mogę zaliczyć większość tytułów. Są jednak historie, które skradły moje serce na zawsze. Delirium i Dotyk Julii to początek przyjaźni z dystopią, a Córka Łowcy Demonów z łowcami głów, tj. demonów. Mechaniczny książę wprawia w zachwyt, doprowadza do płaczu oraz powoduje, że trzęsiesz się ze śmiechu, i to czasem jednocześnie. Po przeczytaniu Czerwieni Rubinu i Błękitu Szafiru przez jakiś czas nie będziesz mogła zebrać myśli do kupy, a końcówka Ostatniego Poświęcenia wprawi Cię w osłupienie. Cinder (przy czym okazała się być bardzo pomocna przy rozprawce, na próbnym egzaminie) pokazuje, że nie wszystkie książki mają szczęśliwe zakończenie. Za to Głębia dowiedzie, że syreny nie są wcale takie miłe i dobre jakby się wydawało, a Zagubieni w czasie, że dla miłości zrobi się wszystko, nawet jeśli miało by to oznaczać przejście przez piekło i opowiedzenie się po stronie swego największego wroga.
Nie ma jednak książki, która była tak odmóżdżająca, że aż nie szło jej czytać, z czego się bardzo cieszę.
Podsumowując. Ubiegły rok był, pod względem przeczytanych historii, bardzo zadowalający i mam nadzieję, że ten rok też się taki okaże, o ile nawet nie lepszy.

A co do spraw organizacyjnych to, jak się wyrobię to recenzja pojawi się jeszcze dzisiaj. Za niedługo planuję dodać też coś na kształt reportażu, czyli Książka vs. Ebook. Mam nadzieję, że wam się spodoba.

I znowu kończę piosenką (chyba wejdzie mi to w nawyk, co wy na to?), która powoduje, że przechodzą mnie ciarki.
 

31 gru 2012

Stosik świąteczny

4 komentarze:
To już ostatni tegoroczny stosik.
Takie oto cudo czekało na mnie pod choinką. Dostałam 10 książek - to co widać na zdjęciu + Krąg (autorstwa M. Strandberga i S. B. Elfgren).

24 gru 2012

It's Christmas Time

3 komentarze:

Z okazji Świąt życzę Wam dużo szczęścia i zdrowia. 
Żeby Wielmożny Pan Wena często Was odwiedzał.
Samych udanych współprac. Wysokich statystyk. Wygranych w konkursach.
Ton książek do przeczytania oraz góry prezentów pod choinką.
Abyście nie utyli od zjedzenia tych wszystkich świątecznych potraw, ciastek i ciasteczek.
Dużo śniegu (u mnie by się przydał). 
Oraz żebyście się nie połamali podczas jazdy na nartach czy łyżwach.

Wesołych Świąt i do zobaczenia wkrótce, Mitis ;*




28 lis 2012

Stosik listopadowy

3 komentarze:
Tak oto prezentuje się stosik listopadowo-mikołajkowy. Wytrwałam bez kupowania książek od lipca aż do dzisiaj. Z tyłu możecie zobaczyć fragment jednej z półek mojej biblioteczki.

 
Od góry:
Pandemonium - Lauren Oliver
Wędrówka - Deborah Harkness
Zbuntowana - Veronica Roth
Niezgodna - Veronica Roth










Co do recenzji. Przeczytałam Czerwień Rubinu oraz Błękit Szafiru i mam w planach je zrecenzować. Ale, niestety, Wielmożny Pan Wena jakoś nie raczył przyjść. Siedzenie w domu i nałogowe oglądanie seriali nie pomaga. A sama myśl o sprawdzianach/kartkówkach do nadrobienia napawa mnie przerażeniem. 
A wy w czym aktualnie się zaczytujecie?



8 lis 2012

165. rocznica urodzin

8 komentarzy:
okładka pierwszego wydania Draculi
Gdyby Bram Stoker jeszcze żył, to dzisiaj, 8 listopada obchodziłby swoje 165 urodziny. Swoja sławę zawdzięcza gotyckiej powieści Dracula, powstałej w 1897 roku.
Każdy z was wie o czym Dracula opowiada. Dla tych co nie wiedzą, przypominam, że jest to legenda hrabio-wampirze - Draculi, a na podstawie tej powieści powstało bardzo dużo utworów literackich i filmowych.  
Draculę można uznać za klasyk jeśli chodzi o powieści o wampirach.

Ktoś z was przeczytał może Draculę? U mnie, pożyczony leżakuje już sobie jakiś czas na półce, bo oczywiście jeszcze w ogóle nie miałam wolnej chwili aby się za niego wziąć.
Obiecuję, że nowa recenzja pojawi się w okolicach 24 listopada. Szykuje się też post Książka vs. Ebook
Jeśli macie jakieś propozycje dotyczące postów, piszcie śmiało. A nuż coś ciekawego się znajdzie.

P.S. Polecam zobaczyć dzisiejszy wygląd Google.
Layout by Tyler